Irmina_Nadchodzące zmiany w 2023 dla e-commerce_1313x579px

Nadchodzące zmiany w 2023 dla e-commerce

Rok 2023 będzie rewolucyjny dla branży e-commerce pod wieloma względami. Bardzo dużo zmian zaczęło się już od 1-go stycznia, ale wiele również jeszcze przed nami. Czy jako marketerzy bądź właściciele sklepów internetowych mamy się czego bać? Bardziej proponowałabym podejść do zmieniającej się rzeczywistości jak do ewolucji. Zapoznać się ze zmianami, wdrożyć je do swoich e-commerców, a później nawet polubić.

Najważniejsze zmiany dla sklepów internetowych

Coś co już się wydarzyło i o czym każdy z nas powinien wiedzieć, choć jeśli chodzi o przepływ informacji w świecie tradycyjnych mediów wydawać by się mogło, że zmiany prawne i nowa rzeczywistość w 2023 roku przeszły zupełnie bez echa. No dobrze nie będę już Was dłużej trzymać w niepewności. O czym mowa? O ustawie, która wdraża w życie unijną dyrektywę o nazwie Omnibus (tutaj możesz zapoznać się z tą ustawą w całości). Dużo szumu o nic? Otóż wręcz przeciwnie – zmiany, wymogi i duże kary za niedostosowanie się do nowego prawa. 

Czego dotyczy dyrektywa Omnibus?

Omnibus wpływa na e-commerce pod wieloma względami. Jedną z najważniejszych kwestii, których dotyczy to promocje. Mowa tu o obniżkach cen, a nie np. sytuacji “2+2 gratis” (niemniej należy pamiętać, że każda sytuacja jest różna i najlepszą opcją jest konsultacja z prawnikiem). Aby wszystko zgadzało się z prawem, w przypadku zastosowania wyprzedaży, w Twoim e-commerce musi znaleźć się informacja o najniższej cenie danego produktu bądź usługi sprzed 30 dni. Jest to kwestia do omówienia z developerem strony. Zauważalne praktyki w tym momencie to chociażby dodatkowa linijka kodu/tekstu, która może być uzupełniana ręcznie przez jednego z pracowników bądź instalacja odpowiedzialnych za to modułów. Grożące kary za niestosowanie się do obecnych wymogów zaczynają się od 20 000 zł. 

Kolejnym z kamieni milowych Omnibusa są opinie konsumenckie. Omnibus kładzie kres bardzo złym praktykom dotyczących kupowanych, jak i fałszywych recenzji produktów oraz usług. Od teraz każdy właściciel e-commerce ma obowiązek pokazania informacji o tym jak publikowane są opinie, czy wszystkie recenzje znajdują się na stronie czy jedynie wybrane. Udowodnić, że są to prawdziwi kupujący i pokazać źródło, z których pochodzą oceny. 

Omnibus nakłada szereg nowych wymogów. Powyżej poruszyłam jedynie ich skrawek. Ponadto zmiany dotyczą również wewnętrznej wyszukiwarki i jej filtrów, ale również sposobu w jaki informujemy o adresie siedziby firmy i wielu, wielu innych.

Jakie jeszcze czekają nas zmiany w Google Ads? 

Jedną z podstawowych kwestii, z którymi będą musieli zmierzyć się w maju marketerzy to brak list “Podobne do”, które były tworzone na podstawie tagowania strony, list remarketingowych, czy też list klientów (po adresach e-mail, numerach telefonu lub adresach pocztowych). Rozwiązaniem pozostaje kierowanie zoptymalizowane oparte przede wszystkim na wskazanych witrynach, aplikacjach, konkurencji oraz słowach kluczowych, jak również zawartym w witrynie contencie. Zmiany nadchodzą, czuć powiewy nowego i nieznanego. Myślę, że w najbliższych tygodniach czy miesiącach będziemy wracać do tego tematu jeszcze nie raz. Tak że be ready!

Zmiany w analityce

Oczywiście nie mogło w tym artykule zabraknąć wzmianki o GA4. Dlaczego tak krótko? Otóż ten temat zasługuje na osobny artykuł, który został już przeze mnie napisany tutaj. Google Universal Analytics 2 odchodzi od nas już za niecałe 6 miesięcy, więc serio – kto jeszcze nie wdrożył nowej analityki, to już jest ostatni gwizdek. Pozostało nam niecałe pół roku na zrozumienie współczesnego podejścia do analityki i super zaznajomienia się z zakładką Eksploracje. Tak że moi Kochani życzę Wam w tej podróży po zakamarkach GA 4 dużo radochy i przede wszystkim powodzenia.

Po co nam te wszystkie zmiany? 

Oczywiście można by mówić, że przecież wszystko po staremu działało i było dobrze, więc na cóż nam to wszystko? Ja muszę przyznać, że cieszę się z tego co nadeszło i z tego co jeszcze przed nami. Świat nieubłaganie pędzi do przodu, a świat e-commerce musi nadążać za wszystkimi zmianami i wymogami. Poprzez powyższe kwestie widać, że na pierwszym planie ląduje użytkownik. Jego prawa i bezpieczeństwo. Coś co już bardzo dawno temu powinno być normą. Tak że podstawowe cele zmian wydają się dwa -> ochrona konsumenta oraz walka z nieuczciwą konkurencją. Właśnie poruszono i zadbano o kwestie zaufania użytkowników do e-commerce. Przyszło nowe i oby zostało z nami na zawsze 🙂

Artykuł polecany dla Ciebie – “Reklamy w sieci wyszukiwania – pierwsze kroki”

Udostępnij ten wpis

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Masz dla nas projekt?